Nasze

serwisy:

P O L E C A M Y

Opowiadanie: Koniec Średnich Wieków

Pismak

koniec srednich wiekow opowiadanie

Opowiadanie:

Koniec Średnich Wieków

- Tylko głupiec się nie myli. Błąd jest przywilejem mędrca.

Znajdowali się w zadbanej karczmie. Zbudowana była z grubych, twardych desek, a wszystkie nieszczelności pieczołowicie zalepiono gliną. Pod powałą wisiały zioła, mające za zadanie odpędzać złe duchy – wprawne oko alchemika, czarownika lub innego diabelskiego konfratra dostrzegłoby aloes, bieluń czy kurdybanek. Obecnie, przy drewnianych stołach siedziało jedynie kilku samotnych kmieciów, ponuro wpatrujących się w stojące przed nimi kufelki wypełnione mętnym płynem. Największa ciżba wytworzyła się pod niewysokim podium dla minstreli, na którym znajdował się trubadur o włosach koloru węgla, związanych w staranny warkocz. Zacisnął chude pięści i śmiało przemawiał do tłumu.