P O L E C A M Y

r e k l a m a

Recenzja książki: Antologia Wolsung - tom 2

Książka
okładka

Zapraszamy na recenzję książki:

"Antologia Wolsung"

- tom 2

Antologia Wolsung to sztandarowy projekt wydawnictwa Van Der Book. Pierwsza część została zrecenzowana na naszym portalu i zebrała bardzo poprawne oceny. Jak to w zbiorze opowiadań, zdarzały się i słabsze momenty, jednak całokształt zdecydowanie wypada ocenić na plus. Wniosła ona powiew świeżości oraz zaznajomiła z nowym, steampunkowym uniwersum, dotychczas mało popularnym na polskim rynku książkowym. Czy drugi tom utrzymał wysoki poziom?

Recenzja książki: "Ja Inkwizytor. Kościany Galeon"

Książka
okładka

Zapraszamy na recenzję książki:

"Ja Inkwizytor. Kościany Galeon"

Niekwestionowanym nazwiskiem nr 1 polskiego rynku fantastyki jest twórca Wiedźmina, Andrzej Sapkowski. Kto zajmuje drugą lokatę, trudno tak naprawdę stwierdzić, ponieważ pretendentów można znaleźć przynajmniej kilku. Jeden z nich to z pewnością Jacek Piekara, autor obrazoburczej utopii, ojciec Mordimera Madderdina, najsłynniejszego z inkwizytorów. Jakiś czas temu miała miejsce premiera następnego tomu przygód pana o inicjałach M.M. „Ja Inkwizytor. Kościany Galeon”, bo taki nosi tytuł, w zamierzeniu ma spajać cykl i być najmroczniejszą z części. Z pewnością imponuje długością – bodaj najobszerniejsza ze wszystkich - jednak jak wyglądają pozostałe zapewnienia wydawcy w starciu z szarą, nieupiększaną pochlebstwami rzeczywistością?

Recenzja książki: "Czarnoksiężnik: Miecz Radogosta" tom 2

Książka
okładka

Zapraszamy na recenzję książki:

"Czarnoksiężnik: Miecz Radogosta"

- tom 2

Jeszcze nie opadł kurz po bitewnych zmaganiach z krwiożerczymi Awarami, a już miałem okazję czytać następną część „Czarnoksiężnika”, zatytułowaną „Miecz Radogosta”. To bardzo fortunne zdarzenie z recenzenckiego punktu widzenia - umysłu nie przygniatają jeszcze inne sprawy, doskonale pamięta się wszystkie postacie i ważniejsze fragmenty. Bez zbędnego marnotrawienia czasu natychmiast zasiadłem do lektury, aby podzielić się wrażeniami i przekonać się, która odsłona przygód Czarnego Rogana prezentuje się korzystniej.


Recenzja książki: "Czarnoksiężnik: Władca Wilków" - tom 1

Książka
okładka

Zapraszamy na recenzję książki:

"Czarnoksiężnik: Władca Wilków"

- tom 1

Usłyszawszy o Juraju Cervenaku, natychmiast zapragnąłem przeczytać jedną z jego książek. Słowiańska fantasy z odwołaniami do pogańskich wierzeń, ogromny sukces na rynkach czeskich i słowackich, silne inspiracje prozą Andrzeja Sapkowskiego - sami przyznacie, że te cechy powinny zainteresować każdego fana gatunku. Myślę, iż podobna tematyka jest bliska sercu każdego Polaka i Słowianina - bowiem w naszych żyłach, wraz z krwią, płynie duma z wielkich przodków i dawnych dni chwały, którym obecna szara rzeczywistość nie dorównuje.

Recenzja książki: "Antologia Wolsung" tom 1

Książka
okładka

Zapraszamy na recenzję książki:

"Antologia Wolsung"

- tom 1

Mierząc się z zupełnie nową tematyką, jesteśmy narażeni na mnóstwo niedogodności. Po pierwsze, możemy trafić w gąszcz niezrozumiałych słów, sformułowań i zwrotów, skąd wydostawać się będziemy długo, mozolnie i niezdarnie. Po drugie, w przypadku gdy zupełnie „nie podejdzie” nam konwencja, z czytelniczego obowiązku będziemy uparcie przerzucać strony, wyglądając końca niczym zbawienia. Powyższe wątpliwości kołatały mi w głowie na długo przed rozpoczęciem czytania recenzowanej teraz pozycji. Bo niby fantastyka, niby grunt ubity i znajomy, ale jednak… Panie i Panowie, przed Państwem Antologia opowiadań ze świata Wolsung.

Recenzja książki: "Hobbit" - J.R.R. Tolkien

Książka
okładka

Zapraszamy na recenzję książki:

"Hobbit"

- J.R.R. Tolkien

Pisanie recenzji książek wydanych kilkadziesiąt lat temu jest sztuką niewątpliwie trudną, wyzwaniem, któremu nie wszyscy są w stanie sprostać. Rzecz ma się zupełnie inaczej, niż w przypadku opiniowania najnowszych produkcji, kiedy to pomiędzy recenzentami trwa swoisty wyścig o jak najszybsze przeczytanie danego tytułu i skomponowanie poprawnego jakościowo artykułu, ażeby podzielić się refleksjami ze zniecierpliwionym czytelnikiem. Pozycje starsze (rzekłbym nawet „klasyczne”, gdyby to słowo w dzisiejszych czasach nie oznaczało powieści, które przeczytać wypada, bo ktoś tak kiedyś powiedział) mają swoją ugruntowaną pozycję pośród konsumentów i ustaloną renomę na rynku wydawniczym. Jak więc zebrać się do tak trudnego i niewdzięcznego przedsięwzięcia? Jak wykonać je rzetelnie? Zwłaszcza jeżeli pragniemy wziąć na warsztat powieść-legendę, którą każdy zainteresowany zapewne przeczytał kilka razy, a najciekawsze momenty może cytować z pamięci? Rozkładam ręce w geście bezmiernej rozpaczy i pytam - cóż mogę napisać nowego o „Hobbicie”, autorstwa Johna Ronalda Reuela Tolkiena?


Recenzja książki: "Kościotrzep"

Książka
okładka

Zapraszamy na recenzję książki:

"Kościotrzep"

Nie ma co owijać w bawełnę - otrzymawszy „Kościotrzepa”, byłem poważnie zaniepokojony tym, że najbliższe czterysta stron będę trawił na przedzieraniu się przez niezbyt ambitną literaturę. Sami przyznajcie - tytuł przywodzi na myśl jakiegoś straszliwego, okropnego potwora, gnębiącego ludzkość, którego główny bohater będzie musiał uśmiercić. Krew popłynie wielkimi strumieniami, flaki będą latać co kilkanaście zdań, a kolejne ofiary padać jak muchy. Niezbyt interesująca wizja, prawda? Ale nic bardziej mylnego - ten niefortunny „Kościotrzepa” to w dużej mierze wina niedoskonałego, kulawego polskiego tłumaczenia - chociaż autorka postawiła przed translatorem zadanie niemal niewykonalne. Bowiem oryginalny „Boneshaker” to dosłownie „Potrząsacz kości” i ciężko odnaleźć w ojczystym języku jakiekolwiek zgrabne słówko, zastępujące owego nieszczęsnego Boneshaker`a. Może należało zachować oryginalny tytuł?

Recenzja książki: "Wielka Inwersja"

Książka
okładka

Zapraszamy na recenzję książki:

"Wielka Inwersja"

Wielka Inwersja wpadła mi w ręce zupełnie przypadkowo. Nigdy wcześniej nie słyszałem żadnej opinii ani o samej książce, ani nawet o jej autorce. Kierując się wrodzoną chęcią zdobywania wiedzy, wpisałem w wyszukiwarkę internetową nazwisko „Catherine Asaro”, a także zapoznałem się z informacjami, dostępnymi z poziomu okładki. Autorka okazała się laureatką jednej z najbardziej prestiżowych nagród w książkowym świecie science-fiction, Nebuli, uhonorowano ją także Sapphire Award i Prism Award. Piastowała również zaszczytną funkcję prezydenta „Science Fiction and Fantasy Writers of America”. Jak widać, lista jej osiągnięć prezentuje się bardzo imponująco. Zachęcony rozmaitymi, raczej pochlebnymi recenzjami, z uśmiechem na ustach przystąpiłem do lektury.

Recenzja książki: "Królestwa Nashiry - Miecze Buntowników" - tom 2

Książka
okładka

Zapraszamy na recenzję książki:

"Królestwa Nashiry - Miecze Buntowników" - tom 2

Nie byłem nazbyt entuzjastycznie nastawiony, kiedy zaproponowano mi napisanie recenzji drugiego tomu „Królestw Nashiry”. Pierwsza część nie zachwyciła, rażąc infantylnością i nierealistycznością - spragnionych szczegółów odsyłam do wiadomego artykułu. Jak prezentuje się książka, opatrzona podtytułem „Miecze Buntowników”?


Recenzja książki: "Ja, Inkwizytor. Głód i pragnienie"

Książka
okładka

Zapraszamy na recenzję książki:

"Ja, Inkwizytor. Głód i pragnienie"

Stając na początku ścieżki, nie podejrzewałem nawet, iż dobrnę do tego momentu. Zrecenzowanie całej serii o Mordimerze Madderdinie w sposób rzetelny i szczegółowy pochłonęło sporo moich niewielkich zasobów wolnego czasu. Jednakże, co ogłaszam z ogromną dumą i potężną dawką samozadowolenia, udało się - oto bowiem przed Wami, drodzy czytelnicy najnowsza (z pewnością nieostatnia) część Sagi Inkwizytorskiej, opatrzona podtytułem „Głód i pragnienie”.

Recenzja książki: "Ja, Inkwizytor. Bicz Boży"

Książka
okładka

Zapraszamy na recenzję książki:

"Ja, Inkwizytor. Bicz Boży"

„Ja Inkwizytor: Bicz Boży” to dokładnie ósma część (w kolejności wydawania, nie zaś chronologicznej) część perypetii inkwizytora Mordimera Madderdina. Już na pierwszy rzut oka zdecydowanie wyróżnia się objętością spośród pozostałych tomów cyklu. Uważny czytelnik, przeglądnąwszy poprzednie części z pewnością dostrzegł, że preferuję Piekarę w dłuższych formach wypowiedzi, kiedy to ma okazję i możliwość wykazania się w pełni swym pisarskim kunsztem. Denerwują mnie krótkie opowiastki, gdzie inkwizytor w dziesięć stron rozpracowuje zagadki, zarżnie kilku wrogów i wskoczy do łóżka omdlewającej na jego widok dziewki - dlatego od razu ucieszyłem się z rozmiarów książki. Mając nadzieję na przyzwoity poziom, jednocześnie wciąż pamiętając o słabiutkim „Dotyku Zła”, zasiadłem do lektury.

Recenzja książki: "Ja, Inkwizytor. Dotyk zła"

Książka
okładka

Zapraszamy na recenzję książki:

"Ja, Inkwizytor. Dotyk zła"

Któryż to już raz przedzieram się przez przygody dzielnego Mordimer Madderdina, aby podzielić się z czytelnikami najnowszą, szczegółową recenzją? Doprawdy, można powoli zacząć gubić się w ilości tomów, zawierających w sobie inkwizytorskie historie - zwłaszcza, jeżeli popatrzeć na ich pogmatwaną chronologię. Momentami zastanawiam się, czy dożyję szczęśliwych czasów, w których Saga Inkwizytorska zostanie uporządkowana i zakończona, jednocześnie zajmując należne jej miejsce w panteonie polskiej fantasy.



Witajcie!

Szukasz sprawdzonych, dobrze wyselekcjonowanych treści? Na pewno masz dość nieprzefiltrowanych treści na stronach www?! Dobrze trafiłeś!

 

Zapraszamy do przesyłania nam recenzji, nowinek, w nagrodę otrzymacie gotówkę i nagrody!


na zakupy?

emag-logo

alsen-pl

mediaexpert-logo

komputronik-pl-logo

morele-net-logo

zadowolenie-pl-logo

neo24-pl-logo-80x15

rtv-euro-agd-logo

media-markt-logo

selkar-logo-128x41

na zakupy?