P O L E C A M Y

r e k l a m a

Recenzja komiksu: "Asteriks - tom 36 - Papirus Cezara"

okładka

Zapraszamy na recenzję komiksu:

"Asteriks - tom 36 - Papirus Cezara"

Jest rok 50 przed narodzeniem Chrystusa. Cała Galia jest podbita przez Rzymian... Cała? Nie! Jedna jedyna osada, zamieszkana przez nieugiętych Galów, wciąż stawia opór najeźdźcom i uprzykrza życie legionistom rzymskim stacjonującym w obozach Rabarbarum, Akwarium, Relanium i Delirium...

Czas na nową przygodę...

Będzie całkiem nowy tom przygód Asteriksa! Ta wiadomość zelektryzowała rzesze fanów przygód nieustraszonych Galów, którzy od pół wieku śmieszą i bawią pokolenia czytelników na całym świecie. Seria francuskich komiksów, wymyślona w 1959 r. przez scenarzystę i mistrza humoru René Goscinny’ego oraz zdolnego rysownika Alberta Uderzo, od chwili premiery w październiku ’59 na łamach magazynu "Pilote" podbiła serca najpierw Francuzów i Belgów, a potem reszty świata. Asteriks stał się jednym z fenomenów kultury popularnej XX wieku.
Od czasu, gdy Albert Uderzo w roku 2008 ogłosił decyzję o przejściu na artystyczną emeryturę i zakończeniu serii, miłośnicy sygnowanych jego nazwiskiem komiksów zdążyli oswoić się z myślą, że ich ulubionych bohaterów można będzie odtąd spotkać co najwyżej na wystawach retrospektywnych, w kolejnych adaptacjach filmowych znanych już komiksów czy grach komputerowych. Jednak na początku roku 2013 ogłoszono zapowiedź publikacji nowego, 35 albumu serii, zrealizowanego w całości przez nowych autorów: Didiera Conrada (rysunki) i Jeana-Yves`a Ferri (scenariusz). Po śmierci Rene Goscinnego, scenariusze od albumu 25-go pisał rysownik Albert Uderzo. Teraz ktoś inny odpowiada za stworzenie komiksu. Przejęcie tak znanej i przynoszącej tak ogromne zyski na całym świecie serii było z pewnością dużym wyzwaniem dla nowych autorów...
Kiedy w listopadzie 1977 roku niespodziewanie zmarł René Goscinny, seria cieszyła się już zasłużoną renomą arcydzieła światowego komiksu, a inteligentne, pełne humoru i aluzji do współczesnej kultury scenariusze idealnie współgrały z perfekcyjną grafiką Uderzo. Rysownik, nie mogąc znaleźć scenarzysty, który potrafiłby utrzymać poziom i charakter serii, podjął się sam pisania kolejnych tomów, i stworzył ich jeszcze dziesięć. Częstotliwość powstawania kolejnych tomów bardzo się jednak zmniejszyła i wydawało się, że Asteriks podzieli los innego arcydzieła komiksu frankobelgijskiego - serii Tintin stworzonej przez Hergé’ego, która po śmierci autora została nieodwołalnie zamknięta. A jednak...

Co w trawie piszczy:

Pisaliśmy w poprzedniej recenzji albumu: Asteriks u Piktów, że to powtórka "wszystkich, bądź podobnych" gagów do których w zasadzie przyzwyczaił nas komiks z serii: Asteriks. Jednocześnie informowaliśmy Was, że występujące w tym komiksie nawiązania do starszych części są bardzo miłym elementem i z pewnością spodobają się fanom. Niestety nie był on aż tak udanym komiksem. Przyznaliśmy mu wówczas ocenę zaledwie 6+ na 10 oraz naszą rekomendację.

Dziś jednak mamy dla Was super informacje: bowiem okazuje się, że 36 album Asteriks: Papirus Cezara jest prawie że fenomenem wśród popularnej serii i na rynku komiksów?! Z tym rynkiem to rzecz jasna kwestia gustów, bo przecież np. taki komiks Ekho, a może nawet Merlin czy seria Fantasy Komiks może być również wspaniałym dla kogoś przeżyciem. To jaki jest ten najnowszy album? Zaczynajmy!

Humor, scenariusz i rysunek:

Tym razem nie ma powodów do zmartwień. Album Asteriks: Papirus Cezara zaczyna się świetnie, zakreślając historię komiksu, a na wstępie powoli zaczyna rozbawiać czytelnika...

Na szczęście humor zawarty w komiksie jest znacznie doroślejszy, lżejszy jakby - bo czyta się go z wielką przyjemnością - aczkolwiek może być też dla niektórych fanów serii - zwłaszcza na końcu komiksu, dość oklepany. No cóż, czasem pewne tak samo kończące się finały historii mogą w końcu znużyć? Niektórych pewnie tak, ale spokojnie, to naprawdę tylko na zakończenie nowej, ciekawej przygody.

I faktycznie, nowa przygoda Gala Asteriksa, tym razem nie jest w dużej mierze skierowana tylko do najmłodszego czytelnika! Zdradzić możemy, że komiks ten jest bardziej uniwersalny od poprzedniego albumu, fabuła bardziej wciąga, inspiruje, rozśmiesza. Tempo tak puchnie do coraz to większego rozmiaru, niczym jakby do balonu, który po kontakcie z ostrym szpikulcem szybko każe się nam ochłodzić i niestety pogodzić, że ta historia tak szybko się kończy. Taka jest okropna rzeczywistość, ale nam osobiście to tempo, oj i to bardzo, przypadło do gustu, poza samym finałem, który czyta się chyba na trzech stronach komiksowego albumu. Coś za coś, album musi przecież być gabarytowo taki sam jak pozostałe albumy... Zdradzimy również, że 90 procent stron z komiksem będzie uciechą dla wszystkich miłośników przygód, psot i zabawy - udało się tym razem to nowym autorom...

Plusem komiksu jest oczywiście sam rysunek, jakby pan Didier Conrad czytał nasze myśli. Asteriks: Papirus Cezara jest narysowany pewnie, z dbałością o szczegóły, w każdym bądź razie lepiej aniżeli w Asteriksie u Piktów... Brawo!

Ocena:

Historia przedstawiona w komiksie: "Ekho: Lustrzany Świat" naprawdę mocno i szybko gna do przodu. Zachwyca bogatość detali, a sam Nowy Jork naprawdę tętni życiem i często zaskakuje. Do fabuły nie można się raczej przyczepić, bowiem wszystko wydaje się logiczne, choć czasem za szybko wszystko się dzieje. Czytelnik staje się głodny z każdą przewróconą kartką komiksu, ale może zadawać pytania na które nie uzyskamy jeszcze odpowiedzi. Na szczęście nie są to uciążliwe braki, nie każdy chciałby może poznać istotę odpowiedzi na wszystkie nurtujące go pytania, za to tu się dzieje wiele, postawiono na akcję, a album ma przecież tylko 48 stron - nie zapominajmy!

Grafika, bez której nie może się obejść żaden komiks, tutaj jest naprawdę na bardzo dobrym poziomie. Kolory, tła, postacie, gady i budowle są miodne, to wszystko ma wielki urok, czasem też może bawić, ale to z pewnością, jak już wspominaliśmy, gratka dla wszystkich miłośników fantasy. Czy zatem jest jakiś minus? No jest, właśnie z kreską związany; rozchodzi się o to, że czasem postacie są nie do końca odwzorowane prawidłowo, ale może dlatego też, że komiks stawia na szczyptę humoru - i tak miało być. Dla nas to niestety wpadka, bo nie zawsze te bardziej komiksowe twarze wyszły na dobre komiksowi "Ekho".

Polonizacja... jak dobrze, że występuje i choć jest na całkiem dobrym poziomie nie obyło się bez wpadek czy mniejszych błędów. Na szczęście historia, humor i świat fantasy przedstawiony w komiksie rekompensuje te niedopatrzenia.

Zapraszamy do przejrzenie skanów i do naszego podsumowania...

asteriks-36-papirus-cezara

"Asteriks - tom 36 - Papirus Cezara"

Skany

(kliknij aby powiększyć)

INFO:

Tytuł:

Oryg. tytuł:

Rysunek:

Scenariusz:

Data wyd.:

ISBN-13:

Cena:

Wiek:

Wydawca:

Wydanie:

Kraj:

Rok prod.:

Format:

Ilustracje:

Papier:

Liczba str.:

Okładka:

Gatunek:

Asteriks - 36 - Papirus Cezara

Le Papyrus de Cesar

Didier Conrad

Jeana-Yves Ferri

październik 2015 (Polska)

978-83-281-1085-4

19,99 zł

nie dotyczy

Egmont Polska

I

Polska

2015

215x290 mm

kolor

kredowy

48

sztywna

przygoda, humor

Opis Wydawcy:

Dwa lata po sukcesie Asteriksa u Piktów postacie stworzone przez René Goscinnego i Alberta Uderzo powracają w nowym albumie napisanym przez Jean-Yvesa Ferriego i narysowanym przez Didiera Conrada. Znajdziecie tu wszystkie składniki magicznego napoju Asteriksa: historia Rzymu i dzieje Galów zostaną przejrzane i skorygowane przy użyciu gagów i kalamburów! Na Teutatesa! W październiku 2015 roku cała Galia będzie zajęta... czytaniem Papirusu Cezara!

Nasze recenzje:

merlin-1-kanapka-z-szynka recenzja

recenzja recenzja

 

Podsumowanie

Po przeczytaniu 36-go albumu: Asteriks: Papirus Cezara z pewnością mamy ochotę powrócić kiedyś jeszcze do tego wydania... W albumie, tomiku tym autorzy z pewnością nie powielają poprzednich błędów, dając wiele radości, przeżyć i śmiechu.

Dla kogo jest ten komiks? Przede wszystkim dla dzieci, dla starszych fanów i czytających rodziców...

Oby tak dalej... Oby takie przygody dla czytelnika nie musiały się kończyć ;]

 

 

Podsumowanie
Recenzja komiksu​: "Asteriks - tom 36 - Papirus Cezara"
Plusy Nagroda
  • Asteriks powraca jako nowa świetna opowieść i przygoda
  • Bardzo dobra oprawa graficzna
  • Fajny humor
  • Cena
zajawkarz home site poleca 9 plus 5 gwiazdek
Minusy
  • ...historia za krótka troszeczkę, może do przewidzenia zakończenie...
Ocena

"Po przeczytaniu 36-go albumu: Asteriks - Papirus Cezara z pewnością mamy ochotę powrócić kiedyś jeszcze do tego wydania... W albumie, tomiku tym autorzy z pewnością nie powielają poprzednich błędów, dając wiele radości, przeżyć i śmiechu."

Wstecz